od czegos trzeba zaczac :P. Strona: 2

Dodano: 2006-09-26 17:59

argumenty przeciw? proszę bardzo. często słyszę jak to jest sobie parka wszystko jest fajnie tacy zakochani i szczęśliwi, lądują w łóżku i trach ! koniec!
bo jednej stronie (nie norwegian nie zgadzam się z tobą) najczęściej facetowi chodziło TYLKO o zaliczenie kolejnej panny (to zachacza ciut o związki oparte na sexie). no. ale stwierdzenie że związki i sex to dwie odrębne dziedziny jest dobry.
a związki oparte tylko na sexie? cóż to tak jak związek oparty tylko na przyjażni i wspólnych rozmowach. każdy robi co mu pasuje.
nie wiem. może obracam sie w patologicznym środowisku albo mój feministyczny stosunek do rzeczywistośći zlansował mi mózg


jestem na www.myspace.com/xxmad_crowxx i na fotce pod nikiem missyxxlouve więc poszukajcie jak chcecie coś wiedzieć o mnie


Dodano: 2006-09-26 18:05

nie kazdemy facetowi zalezy tylko na zaliczeniu panienki... Niektorzy maja bardziej wygorowane cele w zyciu niz sex. Przeciez nie samym sexem czlowiek zyje.
Ale co do tego ze tylko facetowi chodzilo o zaliczenie kolejne panienki to sie nie zgodze, jasne sa tacy kolesie ale i sa takie dziewczyny co wcale nieswiadczy ze wszyscy tacy sa



Dodano: 2006-09-26 18:10

Cytat:
nie kazdemy facetowi zalezy tylko na zaliczeniu panienki... Niektorzy maja bardziej wygorowane cele w zyciu niz sex.


no to chyba ci którym nie zależy to gatunek na wymarciu :roll:

ogólnie mam baaaaaaardzo krytyczny stosunek do spraw damsko-meskich więc proszę nie wymagać ode mnie ciepłych słów i pochwał w tym względzie
.


jestem na www.myspace.com/xxmad_crowxx i na fotce pod nikiem missyxxlouve więc poszukajcie jak chcecie coś wiedzieć o mnie


Dodano: 2006-09-26 18:13

nie ywmagam cieplych slow ale uwazam ze powinnas tez zworcic uwage na to ze kobiety tez zdradzaja i robia ta tylko aby kogos wykozystac badz dla wlasnej przyjemnosci rowniez gwalca. Wiec nie mozna calego zla zwalac na faceta skoro jest podzielone i kobiety rowniez maja jego czesc



Dodano: 2006-09-26 18:21

hmm ale ile kobiet znasz (w swoim otoczeniu)które to robią bo ja tylko kilka, a "złych" facetów znacznie więcej. w skali kraju (zwłaszcza polski gdzie faceci rzadzą na kazdym kroku) więcej słyszy sie o zdradach, gwałtach, morderstwach i innych przekrętach dokonanych w 99% przez facetów :]
no ale nie będę się kłócić bo to nie ma sensu i cokolwiek powiem ty jako facet będziesz bronić swojej płci ( ja bym też tak robiła)


jestem na www.myspace.com/xxmad_crowxx i na fotce pod nikiem missyxxlouve więc poszukajcie jak chcecie coś wiedzieć o mnie


Dodano: 2006-09-26 18:27

Nie bronie swojej plci tylko stwierdzam fakty. Nie chodzi mi o polske tylko o wszytskich ludzi na swiecie. Tak samo jak zony bija mezczyzn faceci do tego sie nie przyznaja bo zostana wystawieni na posmiewisko.
Rowniez nie mam zamiaru sie klucic ale tak jest.



Dodano: 2006-09-26 18:37

Cytat:
Tak samo jak zony bija mezczyzn faceci do tego sie nie przyznaja bo zostana wystawieni na posmiewisko.


wybacz ale to przypadki skrajne i pojedyncze :?
chociażby ze wzgledu na to że kobieta jest słabsza fizycznie i to zwykle ona dostaje. a pośmiewisko? równie dobrze możesz napisać że faceci nie płaczą bo boją się zostać wyśmiani. dajmy spokój z takimi wymówkami
.

Cytat:
Rowniez nie mam zamiaru sie klucic ale tak jest


hmmmm wiesz nie bardzo...
no dobra nie wnikam. głebiej

ooch btw faceci nie myślą o sexie? a kto założył temat? kobieta? :roll: :lol: :lol:


jestem na www.myspace.com/xxmad_crowxx i na fotce pod nikiem missyxxlouve więc poszukajcie jak chcecie coś wiedzieć o mnie


Dodano: 2006-09-26 19:57

A ja się częściowo z tobą, Missy_Louve, zgadzam. Sex niekoniecznie musi być warunkiem, aby dwoje ludzi było ze sobą szczęśliwych. Wystarczy się odpowiednio dopasować - jeśli partner ma podobne podejście do sexu, to jest ok. Jeśli on dostrzega w byciu ze sobą przede wszystkim wzajemną "życiową przygodę", przede wszystkim bycie ze sobą, bliskość - niekoniecznie zaraz cielesną - i to zgadza się z poglądami partnerki, wówczas sex przestaje być dla takich osób koniecznością. Nie mówię tu o zupełnej wstrzemięźliwości seksualnej, bo taka jednak bywa często niezdrowa, głównie dla...psychiki, ale mówię o tym, że pieprzenie się po kilka razy dziennie codziennie mija się z celem. To jest wyjątkowe, co niezwyczajne :) To jest niezapomniane, co nie zdarza się codziennie. Nie chcę mieszać tu światopoglądów - rzadko kiedy patrzę przez pryzmat płci. Wiem, że człowiek od biologii i fizjologii nie ucieknie. Ale po to jest człowiekiem, żeby się nie pieprzyć jak małpa na drzewie i nie rzucać na wszystko, co się rusza. Ja swoich poglądów nie zmienię, potrafię jednak próbować tak je umieszczać pomiędzy poglądami innych, żeby to było jak najmniej dla mnie uciążliwe Dobra, trochę to zagmatwałam, ale główny sens chyba wyniesiecie


"Make Foch Not War" "Nic nie może się zmarnować"


Dodano: 2006-09-26 20:59

SEX?
to jest to co liski całkiem...całkiem lubią

a tak wogóle to seksu mi sieu kce... i nie mówmy tu o żadnych miłościach :evil:


I can't look it in the eyes Seconal, Spanish fly, absinthe, kerosene... Cherry flavored neck and collar I can smell the sorrow on your breath, The sweat, the victory... and sorrow The smell of fear, I got it.


Dodano: 2006-09-26 21:00

A ja sie jeszcze nie bzykałem :twisted:


"God made me a cannibal to fix problems like you."


Dodano: 2006-09-26 21:02 Zmieniono: 2006-09-26 21:17

Cytat:
ja sie jeszcze nie bzykałem

oooj to trzeba nadrobić! szybciutko![


I can't look it in the eyes Seconal, Spanish fly, absinthe, kerosene... Cherry flavored neck and collar I can smell the sorrow on your breath, The sweat, the victory... and sorrow The smell of fear, I got it.


Dodano: 2006-09-26 21:06

Dlaczego? Dzięki temu jestem oryginalny :twisted:


"God made me a cannibal to fix problems like you."


Dodano: 2006-09-26 21:28

ue... bycie prawiczkiem dla mnie jest nieoryginalne...
bejbe ... szkoda casu! uwierz babci foxie


I can't look it in the eyes Seconal, Spanish fly, absinthe, kerosene... Cherry flavored neck and collar I can smell the sorrow on your breath, The sweat, the victory... and sorrow The smell of fear, I got it.


Dodano: 2006-09-26 21:35

No może oryginalne...ale za to pewnie jestem jednym z nielicznych o ile nie sam jeden na DP :twisted:


"God made me a cannibal to fix problems like you."


Dodano: 2006-09-26 21:43

Jesteś rozkosznie czysty Kostuszku :) A czystość w obecnym świecie to rzadkość. A jak wiadomo, co jest mniej spotykane, to jest bardziej pożądane



Dodano: 2006-09-26 21:59

noone81 napisał(a):
A jak wiadomo, co jest mniej spotykane, to jest bardziej pożądane


chyba będziesz musiał sie gdzieś schować Kostuszku :) przed napaścią ze strony kobiet lub mężczyzn :wink:

nie martw się, z mojej strony nic Ci nie grozi :D


między fiordami a fieldami


Dodano: 2006-09-26 22:16

lili napisał(a):
nie martw się, z mojej strony nic Ci nie grozi :D


Miło słyszeć...ale nie satysfakcjonuje mnie wieść, że co mniej spotykane tym bardziej pożądane :?

Olac to :!: Dam se rade :twisted:


"God made me a cannibal to fix problems like you."


Dodano: 2006-09-26 22:22

KostucH napisał(a):
Olac to :!: Dam se rade :twisted:


jak masz silną psychikę to na pewno dasz sobie radę :wink:


między fiordami a fieldami


Dodano: 2006-09-26 22:38

Kostuch uwazaj na ludzi ktorzy zdejmuja simloki :twisted: :twisted: :twisted: :twisted: hehe



Dodano: 2006-09-26 22:53

Missy_Louve rzeczywiście chyba Ci zlaNsował mózg ten feminizm :wuhahahahahha: jakieś neologizmy tworzysz.. ach.. popłakałam się ze śmiechu :)

Jeśli facet zalicza panienkę i ją zostawia to to nie był związek :) tylko ona była łatwa :)
Nie zgadzam się z opinią, żeby każdy facet zdradzał. W swoim żywocie może i nie mam nie wiadomo jakiego doświadczenia na tle seksualnym, ale na tle mężczyzn jakieś tam mam, ponieważ było ich paru. Mam też znajomych... Poza tym... naprawdę można wyczuć kiedy którejś z osób chodzi tylko o seks...
A ten argument to nie argument był.. proszę o więcej i o konkretniejsze.


Czepianie przynosi mi ulgę. Cóż o mnie... gryzę, kopię, jestem wredna. Jestem nałogową amatorką jogurtów biszkoptowych i bananów. Narzeczona narzeczonego :P


Dodano: 2006-09-26 23:29

Kostuszku, i słusznie - bądź sobą i trwaj przy swoich zasadach jak długo się da! Ja zawsze przy swoich trwałam w miarę możliwości i nie żałuję bynajmniej Na wszystko jest odpowiedni czas - sęk w tym, aby to zauważyć... Przez samą ciekawość tymczasem można sobie narobić kłopotów na całe życie :twisted: Już tam nie słuchaj ich - żonka Cię obroni przed tymi babami :D


"Make Foch Not War" "Nic nie może się zmarnować"


Dodano: 2006-09-26 23:31

To dlatego wzielas mnei na kochanka ?? 8)



Dodano: 2006-09-26 23:36

Nie :twisted: Ale rzecz jasna mam swoje potrzeby


"Make Foch Not War" "Nic nie może się zmarnować"


Dodano: 2006-09-27 08:47

Cytat:
Missy_Louve rzeczywiście chyba Ci zlaNsował mózg ten feminizm :wuhahahahahha: jakieś neologizmy tworzysz.. ach.. popłakałam się ze śmiechu

ee tam znany frazes :D

Cytat:
Jeśli facet zalicza panienkę i ją zostawia to to nie był związek tylko ona była łatwa

nie mówie o jednonocnych akcjach tylko o motywach nieco dłuższych. znam kilka osób które czekały z sexem dosyc długo po czym dowiadywały się że "no wreszcie bo już myślałałem że sie nie doczekam" po czym koleś znikał jak sen złoty. owszem nie twierdze że wokół nie ma łatwych panienek (najczęściej są to mhroczne 15ki - och nasz ulubiony obiekt pastwienia sie).
pierwszy przypadek nie jest jednak nagminny. natomiast drugi......... ekhm no to może przejdzmy do pointy ^^

wiesz Hope ja też mam znajomych facetów, też kilku miałam (boże chyba jednak naprawdę wolę kobiety) i stwierdzam: jako znajomi są w dechę natomias jako partnerzy.... oh ah ma ktoś kałacha żeby ich rozstrzelać?
niestety z autopsji stwierdzam (tak zgon towarzysko-płciowy) że faceci w Krakowie są do bani : /
ponadto nie mam zamiaru nic nikomu udowadniać, gdyż każdy żyje w innym środowisku i ma inne przykłady na podstawie których kmini swoje teorie życiowe. shit happens to everyone. ^____________^


jestem na www.myspace.com/xxmad_crowxx i na fotce pod nikiem missyxxlouve więc poszukajcie jak chcecie coś wiedzieć o mnie


Dodano: 2006-09-27 12:24

Nie chodzi o to, że to znany frazes.. tylko nie ma czegoś takiego jak laNsacja mózgu Lansować to się może Norwegian Natomiast mózg może się zlasować

W Krakowie.. no znam dwóch porządnych z krakowa, reszta do bani w dolnośląskim są fajni :mrgreen: i szczecin :) w ZG mogą być :D

Powiem Ci, że wsrod swoich znajomych nie spotkalam sie z taka sytuacją , zeby zwiazek trwal ilestam i dochodzi do zblizenia i koles mowi "nareszcie". To się mija z celem

Kostuszku co do Ciebie to dobrze robisz :) Jeśli nie czujesz potrzeby nie rób tego :) Każdy ma własny rytm :)


Czepianie przynosi mi ulgę. Cóż o mnie... gryzę, kopię, jestem wredna. Jestem nałogową amatorką jogurtów biszkoptowych i bananów. Narzeczona narzeczonego :P


Login

Password


Załóż konto / Odzyskaj hasło